Zdrowa Odnowa

czyli jak zadbać o siebie, jak się zdrowo odżywiać i skutecznie schudnąć

żyć chwilą obecną

Bądź tu i teraz, czyli jak myśli wpływają na nasze życie

| 1 komentarz

Czy nam się to podoba, czy nie, naszym życiem kierują zasady i reguły. Czasem podchodzimy do nich z przekorą, twierdząc, że zasady są po to, żeby je łamać lub łamiemy wszystkie znane nam reguły, co i tak staje się, notabene główną zasadą naszego życia. Są jednak zasady, których nieprzestrzeganie „odbije nam się czkawką” prędzej czy później. W czasach, gdy jesteśmy bombardowani strumieniem informacji, gdy ciągle spieszymy się, choć mamy coraz więcej usprawniaczy i ułatwiaczy, gdy robimy kilka rzeczy jednocześnie, zbawienna staje się zasada „bądź tu i teraz”. Inną usłyszaną przeze mnie wersją jest „siedź w budzie”, ale chodzi o to samo.

Co znaczy być tu i teraz?

Być tu i teraz znaczy przeżywać to, co jest tu i teraz na maxa i nie rozpraszać się na coś innego, tzn. jeżeli jem śniadanie to skupiam się na tym co jem, na smaku, konsystencji, zapachu. Gdy jestem na spacerze to patrzę na to co mnie otacza, cieszę się tym, że mogę spacerować. Jeżeli świeci słońce staram się poczuć na sobie jego ciepło, raduję się tym, że wszystko jest pięknie oświetlone.

Najlepszym wzorem do naśladowania są dzieci. One jak się smucą to na całego, jak się cieszą, czekają na coś, niecierpliwią to widać, że to wypełnia je całe. Nie mogą wtedy nawet pomyśleć o czymś innym, a co dopiero skupić się na tym.

A dorośli? Najczęstszy obraz w naszych domach to spożywanie posiłków w towarzystwie włączonego telewizora lub radia.  Często też jest i tak, że będąc w jakiejś sytuacji, myślami jesteśmy w przeszłości lub przyszłości, rozpamiętujemy to, co się kiedyś zdarzyło lub myślimy o tym, co może się jeszcze wydarzyć. Robimy tak, choć czujemy, że jest to bez sensu, że tracimy energię na coś, na co nie mamy wpływu. Jeżeli w przeszłości popełniliśmy błąd, to możemy jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość i starać się ich więcej nie popełniać. Natomiast jeżeli myślimy o tym, co może nam się zdarzyć w przyszłości, o tym co będzie, to … jak to mówią: jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to powiedz mu o swoich planach :) Myślenie o przyszłości czasami w nas lęk, bo boimy się tego co nowe, nieznane.

Czy więc nie należy myśleć w ogóle o tym, co przed nami? Według mnie warto mieć jakiś plan na przyszłość, marzenia, ale nie możemy się do tego zbytnio przywiązywać. Życie zaskoczy nas nie raz i wtedy warto posiadać umiejętność dopasowania się do nowej sytuacji. Trochę tak jak GPS, gdy pojedziemy złą drogą, natychmiast wyznacza nam nową trasę do celu.

Skutki życia niezgodnego z zasadą „bądź tu i teraz”

Gdy myślimy o różnych sprawach jednocześnie, zwłaszcza, gdy dotyczą przeszłości lub przyszłości, zazwyczaj czujemy coraz większe zmęczenie, rozdrażnienie, frustrację, lęk przed nieznanym. Pojawia się żal do siebie i do innych, a przede wszystkim nie zajmujemy się tym, czym w danym momencie powinniśmy się zająć, niezależnie od tego, czy jest to praca zawodowa, wypełnianie obowiązków domowych czy bycie w otwartej relacji z najbliższymi. Będziemy mieli poczucie wewnętrznego chaosu, braku siły, niepewności.

Na zakończenie

Warto przyjrzeć się swoim myślom. Jaka część z nich dotyczy tego, co właśnie nam się przydarza, co robimy dokładnie tu i teraz, a ile z nich jest niepotrzebnych o tym co było lub będzie? A nawet jeżeli jesteśmy myślami gdzieś daleko, zawsze możemy wrócić, bo mamy wpływ tylko na to, co jest  teraz. Właśnie teraz podejmujemy decyzje, teraz działamy i otrzymujemy wszystkie potrzebne łaski, aby zrobić to najlepiej jak potrafimy.

Jeżeli chcesz pogłębić temat umiejętności bycia „tu i teraz” polecam książki Eckharta Tolle, a przede wszystkim „Potęga teraźniejszości”.

>

brak komentarzy

  1. Świetny artykuł. Zgadzam się, trzeba słuchać co mówi nasze ciało,dusza. Być tu i teraz, a nie w przeszłości i w przyszłości. Cieszmy się chwilą. Pozdrawiam

Dodaj komentarz