Zdrowa Odnowa

czyli jak zadbać o siebie, jak się zdrowo odżywiać i skutecznie schudnąć

Mikstura oczyszczająca Józefa Słoneckiego

Mikstura oczyszczająca Józefa Słoneckiego – z mojego doświadczenia

| 13 komentarzy

Z książką Józefa Słoneckiego, w której opisuje działanie Mikstury oczyszczającej,  zetknęłam się po raz pierwszy zupełnie przypadkowo. Zaintrygował mnie jej tytuł, a właściwie jego druga część „Zdrowie na własne życzenie. Mikstura oczyszczająca przeciwko chorobom XXI-wieku”. Byłam ciekawa cóż to jest za cudowna mikstura. Gdy zaczęłam czytać okazało się, że w tej książce znajduje się dużo informacji o kandydozie, czyli nadmiernym przeroście grzyba Candida w organizmie, co już wcześniej u siebie podejrzewałam.

Książką byłam zachwycona. Wydawało mi się, że wreszcie uporządkowałam swoją wiedzę i mam idealny sposób, aby rozwiązać problemy zdrowotne. Zakupiłam wszystkie potrzebne składniki, ale wybrałam od razu olej z pestek winogron, ponieważ wydawało mi się, że mam problem tylko z jelitami.

Niestety na tym mój zapał się skończył. Olej wykorzystałam do sałatek :)

Po kilku latach znów wróciłam do tej książki i do przepisu na Miksturę oczyszczającą. Miałam już dwoje małych dzieci, u których występowały różne problemy zdrowotne. Według mojej wiedzy większość z nich, jeżeli nie wszystkie, były spowodowane grzybem Candida. Dlatego postanowiłam podawać tę miksturę także dzieciom, oczywiście w dużo mniejszych dawkach.

Miałam już za sobą, w przeszłości, kuracje aloesem z miąższem, ale ta mikstura wydawała mi się lepsza i chyba jest racja w tym, że w trakcie picia aloesu w większych dawkach organizm się do niego przyzwyczaja i już tak nie reaguje. Inaczej jest przy piciu mikstury, bo w niej jest aloes bardzo rozcieńczony i dodatkowo stosowany na zmianę z ekstraktem z pestek grejpfruta. Wcześniej też kupiłam ekstrakt z pestek grejpfruta, ale ani razu go nie zastosowałam. Niestety wytrwałość nie jest moją mocną stroną.

Tym razem udało mi się pić miksturę oczyszczającą z całą rodzinką. Dodatkowo jeszcze stosowałam zakraplanie nosa. Nie miałam silnych reakcji organizmu, ani żadnych nieprzyjemnych objawów. Nie obserwowałam ich też u dzieci, mój mąż też na nic się uskarżał. Może tak było dlatego, że stosowałam miksturę tak, jak jest proponowane w książce, czyli zaczynając od 1/4, a nawet 1/5 dawki stopniowo ją zwiększając. Po dwóch-trzech tygodniach zauważałam już zmianę na lepsze,  mimo tego, że nie doszłam jeszcze do pełnej dawki. Miałam więcej energii, uczucie lekkich nóg, wrażenie jaśniejszego myślenia.

Niestety przerwałam kurację, bo zgodnie z tym co mówi pani Stefania Korżawska, owoce cytrusowe wychładzają organizm, a na tym mi nie zależało ze względu na porę roku. Obiecałam sobie, że do picia mikstury powrócę na wiosnę, ale niestety, o tym później zapomniałam :)

Wracając do tej książki po raz trzeci stwierdziłam, że nie będę już czekać na kolejną wiosnę :) tylko zacznę od razu. I tak się stało. Na razie pijemy razem z mężem po 1/4 dawki. Gdy młodsza córka skończy antybiotyk, to dołączą do nas dzieci. Oczywiście staramy się też zakraplać nos, ale z tym to różnie wychodzi.

Mam nadzieję, że tym razem wytrwamy dłużej, a może nawet na zawsze :)

Jeżeli chodzi o wersję książki, którą czytałam wiele lat temu, to teraz jest inne wydanie, rozszerzone, pt. „Zdrowie na własne życzenie. Tom I. Oczyszczanie” oraz jest wydany już tom II i III tej książki 

Zapraszam również do przeczytania innych artykułów na moim blogu na temat leczenia kandydozy (przerostu grzyba Candida albicans) oraz sposobów na zdrowe życie.

 

>

komantzry

  1. Zdrowie jest najważniejsze. Gdy ciężko zachorujemy to nawet największe pieniądze nam nie pomogą.

  2. I jakie wnioski po dłuższym piciu mikstury?

    • Muszę się przyznać bez bicia, że znowu odpuściłam. Niestety brakuje mi konsekwencji w działaniu. Muszę nad tym popracować :)
      Jednak nie zmieniam zdania na temat mikstury.

  3. czy ta mikstura bedzie pomocna przy grzybicy jelit-pewnie ja mam.Jest tyle cudownych specyfikow na ta grzybice,a ja nieiem od czego zaczac-czy od tej mikstury,czy od noni albo olejku oregano.Co robic?

    • Jak najbardziej będzie ona pomocna, bo aloes czy wyciąg z pestek winogron ma działanie przeciwgrzybiczne, a pozostałe składniki uzupełnią jeszcze to działanie i wzmacniają je. Dodatkowo polecam zmianę diety, o której można poczytać w innych moich postach. Pozdrawiam

      • Rozumiem,a mysli Pani z elepiej zcza od tego czy od olejku zoregano?diete staram sie trzymac bezcukrowa.TYlko niestety kanapki do pracy trzeba z czyms wziasc i raczje nie bedzie to pasta z fasoli:(Co do tego olejku zoregano slyszlaam z ejest on dobryy na gryzbice ale niewiem jak go stosowac,podobno wyjkalawai jelita a ja jestm po serii antybiotykow.

  4. jakie sa dawki dla dzieci?

    • Odpowiednio mniejsze. Ja dawałam max. dawkę dla moich dzieci po 2,5 ml każdego składnika, a zaczynałam chyba od 1 ml każdego składnika.

  5. Witam Panią. Jestem z mężem na kolejnej już drugiej butelce aloesu i oliwy z oliwek, rewelacja mixturka! pijemy co dziennie raniutko po przebudzeniu. Super sprawa. Jestem na etapie uwalniania się złogów cholesterolowych i oczywiście lepszym samopoczuciu, nie mam problemów gastrycznych na co cierpię od lat. Zapisałam sobie też tytuły książek od Pani ,które będę chciała przeczytać. dziękuję. Dorota D.

Dodaj komentarz