Zdrowa Odnowa

czyli jak zadbać o siebie, jak się zdrowo odżywiać i skutecznie schudnąć

badanie aparatem Mora z

Badanie aparatem Mora – z własnego doświadczenia :)

| 22 komentarze

Post ten postanowiłam napisać, aby podzielić się moimi doświadczeniami związanymi z diagnozą i terapią przy wykorzystaniu Aparatu Mora. Zaczęło się od tego, że od „zawsze” wydawało mi się, że mój syn ma pasożyty. Wnioskowałam tak na podstawie różnych objawów alergicznych, chorób dróg oddechowych itd., o których wiedziałam, że mogą być objawem pasożytów układu pokarmowego. Niestety badania kału, które wykonałam w różnych ośrodkach, w tym również w stacji Sanepidu, nic nie wykazały. Ponieważ nadal nie byłam pewna, czy wyniki badań są wiarygodne zaczęłam szukać informacji na ten temat w Internecie. Badanie aparatem Mora okazało się strzałem w dziesiątkę.

Okazało się, że pasożyty są wykrywalne poprzez badanie kału maksymalnie w 20% (najlepiej zlecić w ośrodku weterynaryjnym :) ), w badaniu krwi- max. 55%. Największe szanse na uzyskanie wiarygodnych wyników daje aparat Mora.

Ponieważ nic nie wiedziałam o takim aparacie kontynuowałam moje poszukiwania pod kątem wyszukiwania opinii innych osób o takiej diagnozie oraz o samym aparacie i jego działaniu.

Po analizie „za” i „przeciw” podjęłam decyzje, że spróbujemy jeszcze takiej metody. W Internecie wyszukałam najbliższy ośrodek dysponujący takim aparatem i zapisałam się na wizytę.

Gdy przyjechaliśmy na wizytę, zostałam zapytana jakie badanie chcę wykonać, tzn. pod jakim kątem. Ponieważ nie myślałam nad innymi aspektami, ale tylko o pasożytach, więc powiedziałam, że chodzi mi głównie o zdiagnozowanie czy moje dziecko je ma. Panie dawały mi do zrozumienia, że objawy, które opisywałam mogą być z nietolerancji pewnych składników pożywienia, a nie z pasożytów, jednak w diagnozie uwzględniły moje oczekiwania.

Diagnoza aparatem Mora

Okazało się, że diagnoza objęła nie tylko obecność pasożytów, alergie i nietolerancje pokarmowe mojego dziecka, ale również ogólną diagnozę problemów zdrowotnych mojego dziecka. W naszym przypadku pani skupiła się na układzie moczowym, przewodzie pokarmowym i układzie oddechowym.

Diagnoza podana przez terapeutkę pokrywała się z tym co wcześniej usłyszeliśmy od pani Stanisławy z Tarnowa, a co nie potwierdziły żadne badania laboratoryjne, choć lekarze również to podejrzewali i kierowali na badania. Nie będę się tu rozpisywać o tym, co konkretnie wyszło w badaniu. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to oczywiście napiszę. Podam tylko, że jeśli chodzi o pasożyty to wyszło ich w badaniu bardzo dużo i rożnego rodzaju. Dowiedziałam się, że przy dużym zarobaczeniu trudno jest bardzo dokładnie określić jakiego rodzaju są to pasożyty i często pojawiają się w spisie takie, których nie mamy. Wynik jest czytelniejszy po pierwszych terapiach.

Wyniki całego badania zostały nam wydrukowane i przekazane, tak więc wszystko miałam na piśmie.

Przy pierwszej wizycie przeprowadzona została również pierwsza terapia pod kątem problemów, które wskazywała diagnoza.

badanie aparatem Mora z

Ogólnie mogę powiedzieć, że byłam pod dużym wrażaniem jeśli chodzi o badanie aparatem Mora. Dodatkowo jeszcze zauważyłam po 3-4 dniach od wizyty, że w kale mojego dziecka pojawiło się coś, co przypominało starte na tarce jabłko długości około 1-1,5 cm, tylko przeźroczyste. Było tego w kupce bardzo dużo. Widziałam coś takiego tylko wtedy i kojarzyło mi się z jakimiś robakami.

Po miesiącu byliśmy na drugiej wizycie poświęconej w całości terapii. Z badania wstępnego wynikało, że problemy zdrowotne i problem zarobaczenia zmniejszyły się od czasu pierwszej wizyty od 10% do 20%.

Niestety na drugiej wizycie zakończyłam terapię Aparatem Mora, mimo planów, aby moja młodsza córka również była zdiagnozowana w ten sposób. Podsumowując wydaje i się, że syn przez okres następnych kilku miesięcy najmniej z nas chorował, a jeżeli już to szybko wychodził z choroby.

Cóż mogę napisać na koniec? Kto chce niech wierzy, kto chce niech nie wierzy :)

Więcej na temat Aparatu Mora i możliwości diagnozy  napisałam w innym poście.

zdjęcie ze strony energia21.pl

Click on any of these buttons to help us to maintain this website.      

jeden komentarz

Leave a Reply